Serbia

10 h podróż. To, co się dzieje, gdy chce się przejść do Barcelony w Navi Sad (Serbia) w powietrzu ... spadek o 1 pm w El Prat, złapać samolot do Monachium w 1430, oczekują 3 pm lotu do końca , Wydana 1 h później (potem 4), i wprowadzają w Mercedes Vito of the Year świąd do 80 km / h trawersować prawie 100 km od Belgrat z Navi Sad. A luksusowych hoteli (choć) przez długi noc, a rano smutniejszych (smutne, ponieważ nie robią nic ... jak zawsze, czekać i czekać), a sala hotelu bardzo powoli (choć trochę snu " Cazurros "wszystkie z nich), powrót do poczekać, aż wprowadzą nas festiwalu, trochę mniej niż 15 minut w zdezelowany Van.

Ale wszystko, aby "cieszyć się" na wierzchu, co uznano za najlepszego europejskiego festiwalu w 2007 r., co bez wątpienia teraz, jeśli noszą skóry ze środków publicznych, ale nie na skórze artysty / grupy. Z brakiem szacunku, my gotowe Vem przyzwyczajeni do ciepłych wód i brak cateringu. Absolut, przynajmniej kanapkę wyglądające wątpliwe. Vem cierpi ponownie, że uczucie deixadesa Słowaków (lub słoweński) ... ale o spektakularny koncert (byliśmy na danym kopie filmów, coś penjaré), gdzie był publicznych zapewnieniu dobrej drodze.

Zespół został przewieziony Martin, znowu złe kwoty. Wiele wad w niskich częstotliwości, ale przede wszystkim w ostrej. Mieszanki było trudne, ponieważ jeśli filmy i 1 lub 2 metrów, zmienić wszystko. Ludzi, jednak cieszyć. Zespół minimalnej, paluszki z ubogich mikro cualitat, Crest kontroli (36 kanałów), która dokonała badania bezużytecznej dźwięku (w rzeczywistości, wiersz został ponownie sprawdzić w dźwięku), FOH stanowiska desplaáda i super daleko ... Ale dobry koncert. Szybkie i krótkie ... bo musiała na 3-krotne Godzina w godzinach wieczornych, bo lot został pozostawiając po 6 ...


O ten wpis